|
Archiwum
Zakładki:
Uczestnicy
Listy lektur
Poprzednie wyzwania
|
niedziela, 04 września 2011
Król z żelaza - Maurice Druon
Średniowiecze we Francji? Schyłek potęgi zakonu templariuszy? To wystarczające powody, by udać się w kolejną podróż w czasie :) Na refleksje z niej zapraszam tutaj. Tu wspomnę jeszcze tylko, że to naprawdę znakomita książka! Nie spodziewałam się, że przeczytam ją niemal jednym tchem. Ale historia przeklętych królów, choć okrutna i pełna intryg, jest warta poświęcenia czasu i myśli!
poniedziałek, 21 lutego 2011
Córka kapitana - Aleksander Puszkin
Moja kolejna podróż w czasie :) Tym razem udałam się do carskiej Rosji w drugiej połowie osiemnastego wieku. Tam razem z młodziutkim Piotrem Griniowem udałam się do twierdzy Biełogorskiej, gdzie poznaliśmy tytułową bohaterkę Maszę. A co jeszcze przydarzyło się Piotrowi i Maszy? O tym więcej można przeczytać na moim blogu - ze słowiańską gościnnością serdecznie zapraszam :)
piątek, 12 listopada 2010
Imię róży - Umberto Eco
A co tam, jak się powiedziało A, trzeba powiedzieć B. Skoro reaktywuję stare wyzwania, to muszę od czasu do czasu coś dorzucić :) Kolejny wpis - kolejna inna epoka. Średniowiecze. Tajemnicze, mroczne, pod wielkimi rządami kościoła. Niewielki wycinek z tej długiej epoki, właściwie już prawie schyłkowy, przedstawiony jest w powieści już kultowej, spopularyzowanej dodatkowo przez wspaniałą ekranizację ze znakomitymi kreacjami aktorskimi. Więcej na blogu.
sobota, 18 września 2010
Faraon _ Bolesław Prus
Padma napisała kiedyś, że szkoda jej, że wyzwania po skończeniu zamierają. Postanowiłam więc ożywić trochę wyzwanie - mam nadzieję, że dołączy ktoś jeszcze :) Książka, którą niedawno przeczytałam, opowiada o starożytności. Epoce kompletnie nam obcej, również kulturowo, bo wtedy w Polsce to właściwie nie wiadomo, co się działo. W tej konkretnej poznać możemy kulturę starożytnego Egiptu, który fascynował, fascynuje i fascynować będzie chyba po wsze czasy. Mało kto nie zastanawiał się nigdy, jak powstały piramidy, dlaczego kot był uznawany za święte zwierzę (mało kto nie oglądał świetnego serialu "Siedem życzeń" :) ) i jak to było możliwe, że przepiękna kobieta Egipcjanka Kleopatra doprowadziła do upadku Cezara. Bolesław Prus wykonał naprawdę dobrą pracę, widać, że był bardzo gruntownie przygotowany i posiadał ogromną wiedzę na temat dawnych czasów. A w jaki sposób to opisał i o czym dokładnie opowiada ta historia? Przeczytajcie na moim blogu :)
sobota, 01 sierpnia 2009
Kontrakt panny Brandt - Mija Kabat
A teraz druga. Do zakupu i przeczytania tej książki zachęciła mnie sama autorka, zamieszczając informacje o jej wydaniu na forum, na którym czasami piszę. Historia dzieje się w czasie II wojny światowej, najpierw w Warszawie, później w niemieckim obozie Gross Born. Młoda Polka, Anna, przypadkowo "wpada" w oko niemieckiemu oficerowi, który przymusem robi z niej swoją sekretarkę i damę do towarzystwa i wywozi do obozu, którego jest komendantem. Tam, pomimo nienawiści, jaką Anna czuje wobec Niemca - wroga, agresora, powoli rodzi się między nimi uczucie. Nie będę zdradzać więcej fabuły. Napiszę tylko to, co już raz napisałam na forum "Książki" na Gazecie. Pomysł na intrygę i zawiązanie akcji jest świetny, historia nie jest zbyt nieprawdopodobna, rzeczywiście mogła się zdarzyć. Niestety, to co najbardziej szwankuje to opisy relacji między bohaterami, brak napięcia, chemii. Być może książka za szybko została wydana, ona właściwie jest jakby szkicem, brudnopisem powieści, którą mogłaby być. Wielka szkoda. Brühl - Józef Ignacy Kraszewski
Co prawda już dawno po czasie, ale postanowiłam jednak zamieścić tu recenzje dwóch przeczytanych przeze mnie w ramach tego wyzwania książek. Oto pierwsza - "Brühl". Książka opowiada historię prawdziwą, Henryk von Brühl żył w latach 1700 - 1763. J. I. Kraszewski przedstawia historię jego kariery, od pazia króla Augusta II Mocnego do ministra pełniącego praktycznie wszystkie urzędy króla Augusta III. A tak właściwie to jest to historia żądzy władzy i tego, w jaki sposób, jakimi fortelami, sztuczkami Brühl do tej władzy dochodził, w jaki okrutny wyrachowany a równocześnie w "białych rękawiczkach" sposób pozbywał się rywali. Historia jego "pseudo" przyjaźni z Józefem Sułkowskim, faworytem króla Augusta III. Na początku czujemy nawet pewną sympatię do Brühla, podziwiamy jego zmyślność i inteligencję, jednak im dalej, tym już tylko rośnie odraza. To, co jednak najbardziej mnie uderzyło, to historia królów - Augusta II - silnego władcy, pełnego życia, pragnącego uciech i zabaw, trwoniącego majątek i jego syna Augusta III - kompletnego przeciwieństwa ojca, całkowicie bezwolnego nieudolnego monarchy, lubiącego tylko utarte latami przyzwyczajenia i spokój - zwłaszcza w kontekście tego, że byli oni przecież także władcami Polski, niestety ... I jeszcze takie spostrzeżenie - pewnie większość z nas w dzieciństwie marzyło, żeby żyć w dawnych czasach, w miarę dorastania dochodząc do wniosku, że w dawnych czasach owszem, ale najlepiej rodząc się w warstwie szlacheckiej lub nawet na dworze królewskim. Po przeczytaniu "Brühla" - jeśli do tej pory jeszcze sobe tego nie uświadomiliśmy, zobaczymy, że nawet będąc bardzo wysoko w hierarchii tamtych czasów, nie można było spać spokojnie i żyć szczęśliwie. J. I. Kraszewski naprawdę w mistrzowski sposób opisuje postaci, całe tło historyczne, świetnie ukazuje kulisy i mechanizmy władzy. Książka, a właściwie powinnam napisać sama historia Brühla jest fascynująca i niezwykle wciągająca. Polecam!
poniedziałek, 25 maja 2009
Przeczytałam:)
Od samego początku nie planowałam niczego, zdałam się na żywioł i tak - w moim przypadku jest najlepiej:). Przeczytałam 10 książek: Grecki skarb - Irwing Stone Ines, pani mej duszy - Isabel Allende Zimna Góra - Charles Frazier Córka fortuny - Isabel Allende Marianna i róże - Janina Fedorowicz, Joanna Konopińska Trzynastu Wspaniałych. Powstanie Wielkopolskie w życiu i losach powstańców wielkopolskich i ich rodzin - Daina Kolbuszowska Bracia - Da Chen Kolekcjoner dźwięków - Fernando Trias de Bes Primavera - Mary Jane Beaufrand Archiwista z Łubianki - Travis Holland Ciekawam bardzo, co teraz przed nami...
niedziela, 24 maja 2009
Czas podsumowania
Najwyższy czas napisać chociaż kilka słow na temat czytelniczego wyzwania, bo dawno sie skończyło.Plan miałam taki ramowy, z założeniem ,że coś może sie zmienić. Miałam zamiar przeczytać :
"Aleksander i Alestria" -Shan Sa Średniowiecze : "Tajemnica mnicha" - H.Multhaupt "Bramy zła" -N.Masot Wiek XVII : "Tulipanowa gorączka" - D.Moggach Wiek XIX - "Kolekcjoner dźwięków" - F.T. de Bes Wiek XX- " Magnetyzer" -K.T.Lewandowski Z czytaniem nie było tak źle, ale niestety nie napisałam w terminie recenzji.Z 7 , które miały być, jest tylko4. Już o tym wspominałam,że wzgledy zdrowotne nie pozwalają mi zbyt duzo pisać. Na blogu powstalo trochę zaległości. Na pewno jednak zamieszczę te recenzje z wyzwania, które na to juz jakis czas czekają, ale tylko na moim blogu, by zamieszania nie robic.Zaś te lektury, których z pierwotnej listy nie przeczytałam , czekają na swoja kolej. Jeszcze ja!
Najwyższa pora, abym i ja się podsumowała. Miało być tak: I było! Prawie. Tyle że zamiast czytać o starożytnych Grekach i Rzymianach, zaczęłam oglądać serial Rzym, a jako czwartą lekturę wyzwaniową wplotłam Cierpienia młodego Wertera. Książek, na które dzięki wyzwaniu nabrałam apetytu, nie liczyłam, ale będzie tego kilkanaście sztuk. Przynajmniej.
Gdzie i kiedy następne wyzwanie? :)
niedziela, 17 maja 2009
podsumowanie shalavy
Miało być duzo i bogato, a mianowicie tak: - Umberto Eco "Imię Róży" - A. Perez-Reverte "Szachownica flamandzka " - Teodor Parnicki "Srebrne orły" - Orhan Pamuk "Nazywam się Czerwień" - Michael Faber "Płatek szkarłatny i biały" - Giuseppe Tomasi di Lapedusa "Lampart" - Margaret Mitchell "Przeminęło z wiatrem" - M. Krajewski, cykl o Mocku - Małgorzata Szejnert " Czarny ogród" - Przedwiośnie" Stefan Żeromski A jak się skończyło? Z przyczyn takich czy innych czytałam, ale recenzji nie pisalam - a własciwie napisalam, ale tylko jedną . Nie mniej - ciągle czytałam, czytam i czytać będę. W ramach wyzwania poznałam: U.Eco - "Imię róży" i "Lamparta" oraz przypomniałam sobie "Przeminęło z wiatrem", "Przedwiosnie", cykl o Mocku. No i zaczęłam jeszcze (choć nie skończyłam): "Czarny ogród", "Szkarlatny platek i bialy", "Pamietniki Hadriana" plus jeszcze "Nazywam się czerwień". Żałuję za grzechy (niepisania recenzji) i pragnę się poprawić...w nastepnym wyzwaniu;) |